Folia, taśma, OSB i płyta GK – dlaczego sam materiał nie gwarantuje szczelnego domu?

W budownictwie energooszczędnym dużo mówi się o szczelności powietrznej. Inwestor słyszy: folia, taśmy, OSB, płyty GK, uszczelnienia. Łatwo więc dojść do wniosku, że wystarczy zastosować odpowiednie materiały, aby dom był szczelny. To jednak nie materiał decyduje o szczelności budynku, ale sposób zaprojektowania i wykonania całego układu.

Możemy zastosować bardzo dobrą folię, ale jeżeli nie zostanie prawidłowo połączona z murem, dachem, oknem czy inną częścią przegrody, nie stworzy ciągłej warstwy szczelnej. Podobnie działa taśma. Sama informacja, że jest „mocna” albo „wysokiej jakości”, nie oznacza jeszcze, że połączenie będzie trwałe i szczelne. Znaczenie ma rodzaj produktu, podłoże, przygotowanie powierzchni oraz sposób wykonania połączenia.

Szczelność budynku rozstrzyga się przede wszystkim w detalach.

Szczególnej uwagi wymagają miejsca, w których różne elementy budynku spotykają się ze sobą. Połączenie ściany z dachem, ściany z podłogą, okolice okien i drzwi czy przejścia instalacyjne to miejsca, w których bardzo łatwo przerwać ciągłość warstwy szczelnej.

Podobnie jest z płytą OSB. Może ona być elementem warstwy szczelnej, ale samo zastosowanie OSB nie oznacza jeszcze, że budynek będzie szczelny. Trzeba odpowiednio rozwiązać połączenia płyt, narożniki, krawędzie oraz wszystkie miejsca, w których przez płytę przechodzą instalacje.

To samo dotyczy płyty kartonowo-gipsowej. Sam materiał nie gwarantuje szczelności. Jeżeli ma pełnić funkcję warstwy powietrzoszczelnej, cały system musi zostać odpowiednio zaprojektowany i wykonany.

Warto również rozróżnić szczelność powietrzną od paroizolacji. Są to dwa różne zagadnienia. W niektórych rozwiązaniach jeden materiał może pełnić obie funkcje, ale nie można zakładać, że każda folia paroizolacyjna automatycznie zapewni prawidłową szczelność powietrzną.

Najprościej można to sprawdzić, stosując tzw. zasadę ołówka. Wyobraźmy sobie, że jednym ciągłym ruchem obrysowujemy ogrzewaną część budynku. Jeżeli w każdym miejscu potrafimy wskazać, którędy przebiega warstwa szczelna i jak łączy się z kolejnymi przegrodami, mamy dobrze przemyślany układ.

Jeżeli natomiast pojawia się pytanie: „Co tutaj uszczelniamy i z czym to łączymy?”, właśnie znaleźliśmy detal, który wymaga dopracowania.

Dlatego przy projektowaniu domu energooszczędnego nie warto pytać wyłącznie: „Jakiego materiału użyć?”

Ważniejsze pytanie brzmi:

„Jak stworzyć z tych materiałów ciągłą, trwałą i sprawdzalną warstwę szczelną?”

Bo szczelnego domu nie buduje jedna folia, jedna taśma ani jedna płyta.

Szczelny dom powstaje z dobrze zaprojektowanych detali i ich prawidłowego wykonania.